"Przyjmuję wyzwanie WIELKANOCNE" - zabawa

 

julia1

 

 

Kochani, Święta Wielkanocne tuż, tuż...
sprawmy, aby były rodzinne, kolorowe i uśmiechnięte :)

 

Zabawa "Przyjmuję wyzwanie WIELKANOCNE" polega na pokazaniu przygotowań

do Świąt Wielkanocnych - obecnie lub z minionych lat.

 

Julia już podjęła wyzwanie!

julia2

 

Zdjęcia proszę przesyłać do czwartku (9.04), na e-mail Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
(Przesłanie zdjęcia będzie jednoznacze ze zgodą,
umieszczenie go na stronie internetowej szkoły!)

 

Zapraszamy do zabawy!

 

pomysłodawca: Julia Michalska 5e
Sylwia Kopciara

"Olimpijskie opowieści" cz.3

 

Czas na kolejną dawkę mitologicznego humoru.
Dzisiaj taka scenka rodzajowa (Jakbym to już gdzieś widziała ...? :-) ).

Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na dalsze rozdziały.

J. Kubicka

„Ser Midasa”

W zacienionym sadzie, popijając wino pod lokalnym monopolem u stóp góry Olimp, siedział Hermes z Panem. W szampańskich humorach opowiadali greckie ploteczki.

Hermes rzekł: „Pamiętasz Midasa?”

Pan odparł: „To ten nieszczęsny gość, co zamienia wszystko, czego dotknie, w złoto?”

Hermes: „Dokładnie ten sam. Wiesz, że łaził za Dionizosem dzień i noc i błagał o litość?”

Pan: „Nie gadaj i co?”

Hermes: „No... Dionizos, zmęczony jego widokiem, poszedł na ustępstwo. Powiedział mu, że nie może sobie zmienić życzenia, ale może zmienić wszystko, co dotknie, w coś do jedzenia i co dodatkowo będzie miało kolor żółty jak to jego ukochane złoto."

Pan: „Na co zmienił?"

Hermes: „Midas, jak to on, niewiele myśląc, rzekł: „SER”. Dwie sekundy później przypomniał sobie, że ma ekstremalną wersję NIETOLERANCJI laktozy...

Pan rzekł do Hermesa: „Wypijmy za zdrowie Midasa!”

Paweł Kuś, klasa 5e

 

"Olimpijskie opowieści" cz.2

 

Bardzo się cieszę, że odkryliście w sobie takie literackie talenty. Dzisiejszy poranek zaczęłam od przeczytania nadesłanych mi mitologicznych opowieści i od razu dzień stał się weselszy. Dziękuję Wam za to serdecznie!

Codziennie publikowana będzie jedna opowieść (według kolejności nadsyłania) - musimy sobie przecież dawkować przyjemność!

 

Dzisiaj -"Słodkie marzenia Syzyfa"; jutro "Ser Midasa"

 

Dobra informacja - negocjacje z paniami polonistkami przebiegły pomyślnie.
Oczekujcie dodatkowych ocen z polskiego!

J. Kubicka

 

„Słodkie marzenie Syzyfa”

Pewnego mroźnego popołudnia Syzyf, zmęczony bezowocną pracą, postanowił zrobić sobie krótką drzemkę. Nagle z daleka ujrzał piękną dziewczynę. Zawstydził się, ponieważ miał brudne dłonie, a ubranie potargane. Afrodyta nie zwróciła na jego wygląd uwagi. Spojrzała mu głęboko w oczy i powiedziała:
-Przyniosłam ci prezent.
W ręku trzymała małe pudełeczko. Kiedy Syzyf do niego zajrzał, zobaczył pachnąca szarlotkę.
-Jestem miło zaskoczony -odpowiedział.
Skosztował kawałek ciasta i był uradowany jego niebiańskim smakiem .
-Specjalnie dla ciebie upiekłam-powiedziała Afrodyta.
Syzyf zrobił się cały czerwony. Nagle z daleka usłyszał krzyki:

-Syzyfie, do roboty, szybko! - krzyczał Zeus.
Niestety, był to tylko sen, z którego wyrwał go wściekły Zeus.
Syzyf wrócił do pracy, jednak smak szarlotki pozostał na długo w jego wyobraźni.

 

Mikołaj Moneta kl.6b

 

"Olimpijskie opowieści" cz.1

Oto i pierwszy rozdział naszych "Olimpijskich opowieści".

Brawo, Julka! Bardzo na czasie i świetnie poprawia humor.

 

Niecierpliwie czekam na kolejne rozdziały!

J. Kubicka

"Siłownia Persefony”

Demeter: Persefono, Persefono? Gdzie jesteś, kochanie...?

Persefona: Mamo, jeżdżę sobie na rowerze i wdycham świeże powietrze do płuc. Na dworze jest tak pięknie, słonecznie i zielono.

Demeter: Kochanie, nie potłucz sobie swych pięknych kolanek!

Demeter idzie na swoją ulubioną leżankę w celu zajrzenia do wiadomości facebookowych. Czyta przerażona statystyki, czyta zaostrzenia i włos się jej na głowie jeży.

Persefono, Persefono - krzyczy zrozpaczona Matka.

Persefona biegnie sprintem w stronę matki.

-Co się stało?

Demeter: Szybko, szybko wchodź na Olimp, bo Pandemię mają na świecie. Ja 5 tysięcy na stroje wolę wydać, niż na karę.

Persefona: Mamo, ja o formę muszę dbać!

Demeter: Kochanie. Ty w domu siedź, bo mi kaszelek, katarek załapiesz. I powiedzą, że masz koronawirusa. A to nie twój czas na Corona Time.

Persefona: Hmm.... Mamo, mamo. Ja mam pomysł. Otworzymy w podziemiach siłownię o nazwie: “Kora Fitness”.

I tyle w temacie.

Julia Michalska 5e

Nasi Partnerzy

 ko logo bip logo 2 blk herb Slawkowa blk men  LOGO pppp

Statystyki

DzisiajDzisiaj1098
WczorajWczoraj1176
W tym tygodniuW tym tygodniu7356
W tym miesiącuW tym miesiącu4702
DotychczasDotychczas1995819

Wydarzenia

info :
Nie znaleziono opublikowanego łącza do komponentu iCagenda!
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Kontakt

home

Szkoła Podstawowa im. Jana Baranowskiego w Sławkowie
ul. Browarna 55
41-260 Sławków

phone

tel: 32 29 31 039
fax: 32 26 09 856

email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.